wtorek, 6 maja 2014

Wielki Powrót :D

Cześć.
Już dawno nie wchodziłam na bloga. Pora się jakoś wytłumaczyć. Zaczęłam go prowadzić na początku tego roku, pragnąc rozwijać umiejętność pisania recenzji i podzielić się z wami moją wielką pasją do książek. Niestety musiałam przerwać pisanie, ponieważ miałam w tym roku ważne egzaminy gimnazjalne i musiałam się do nich porządnie przygotować.
Teraz kiedy mam to już za sobą, postanowiłam wrócić nieodwołalnie. Mam dość siedzieć nad książkami. Ale nie takimi przyjemnymi. Mam dość uczenia się na sprawdziany i prace klasowe.
Stwierdziłam, że powrót tutaj zapewni mi odskocznię od tego wszystkiego. Także spodziewajcie się w najbliższych dniach nowej recenzji.

Całuję
Zaczytana Marzycielka :*

piątek, 24 stycznia 2014

2. "Antykwariat ze starymi mapami" - Ulysses Moore

Tytuł oryginalny: La Bottego delle Mappe Dimenticate
Autor: Pierdomenico Baccalario
Tłumaczenie: Bożena Fabiani
Seria: Ulysses Moore
Wydawnictwo: Olesiejuk
Data Wydania: 2009 r.
Oprawa: twarda
Ilość Stron: 257
Półka: posiadam







No to dzisiaj chciałabym przedstawić wam moją recenzję drugiego tomu z serii o Ulyssesie Moorze. W tej części Rick i Jason docierają do krainy Puntu. Jest to miejsce jak wyjęte ze starych opowiadań o Egipcie. Próbują odszukać tam mapę wszystkich drzwi znajdujących się Cirmore Couve 
Jason, Julia i Rick przechodzą przez Wrota Czasu i znajdują się w Krainie Puntu. Chłopcy każą uciekać Julii z powodu nagłych, przerażających dźwięków walącej się ściany. Dziewczynka ucieka zaś chłopcy postanawiają zbadać sprawę. Po niedługim czasie poznają Maruk, która oprowadza ich po archiwum i pomaga w odnalezieniu mapy.
Zaraz po przeczytaniu pierwszej części sięgnęłam po następną. Miałam nadzieję, że będzie równie dobra jak pierwsza. I nie zawiodłam się. Druga część przygód rodzeństwa była jeszcze bardziej wciągająca od poprzedniej. Prawdopodobnie miało też w tym udział to, że uwielbiam okres starożytności i bardzo chętnie pogłębiłam o nim swoją wiedzę.

Po raz kolejny towarzyszymy naszym bohaterom w dziwnej przygodzie. Dodatkową atrakcją wciągającą czytelnika jeszcze bardziej w wir opowieści jest czarny charakter, którym tutaj jest Obliwia Newton. Stara się uprzedzić chłopców w odnalezieniu starej mapy. Jej udział w serii będzie bardzo ważny, więc radzę ją sobie dobrze zapamiętać.

Znów muszę wspomnieć o świetnym języku, w którym napisana jest ta książka. Czyta się ją bardzo lekko i co ważne szybko. Kolejnym plusem jest bardzo ciekawe dobranie okładki. Jest ona obłożona dodatkowym papierem z rysunkiem, który ma być okładką, ale mi podoba się bardziej ta, co znajduje się pod nią. Jest ona w formie starego, wytartego zeszytu. Zrobiona została bardzo przyjemnie dla oka i na prawdę świetnie pasuje i nawiązuje do historii.

No to chyba tyle jeżeli chodzi o tą książkę. Co mogę powiedzieć poza tym, że jak najbardziej zachęcam was, do sięgnięcia po tę lekturę i zagłębienia się w ten wspaniały świat, który nie jest w cale tak odległy, bo wystarczy pojechać do Anglii. 


Zaczytana Marzycielka 

niedziela, 22 grudnia 2013

1. "Wrota Czasu" - Ulysses Moore





Autor: Pierdomenico Baccalario
Tłumaczenie: Bożena Fabiani
Seria: Ulysses Moore
Wydawnictwo: Olesiejuk
Data wydania: 2004 r.
Oprawa: miękka
Ilość stron: 276
Półka: posiadam

Postanowiłam zacząć od jednej z moich ulubionych serii książek. Jest to jak widzicie seria o Ulyssesie Moorze. Od kiedy znalazłam egzemplarz tej książki w mojej szkolnej bibliotece, od razu zapragnęłam przeczytać kolejną część. Później dowiedziałam się, że jest ich 12, więc możecie uwierzyć mi na słowo, że tak szczęśliwa nie byłam od dawna. Postawiłam sobie wtedy za cel, żeby przeczytać całą serię.


Bliźnięta Jason i Julia Covenant właśnie przeprowadziły się z Londynu do małej wioski Kilmore Cove w Kornwalii. Zamieszkają w Wilii Argo, ogromnym domu strzeżonego przez ogrodnika Nestora. Pewnego dnia, podczas nieobecności rodziców, rodzeństwo i ich przyjaciel Rick Banner odkrywają tajemnicze drzwi, których nie można otworzyć. Dzieci decydują się otworzyć je za wszelką cenę.


Pierwszą część pochłonęłam bardzo szybko. Zanim się obejrzałam już widziałam tylną okładkę, ale wciąż miałam ochotę czytać dalej historię przyjaciół, więc z powrotem udałam się do mojej ukochanej biblioteki. Książka po prostu mnie zafascynowała. Nigdy nie widziałam podobnej.



Niewątpliwym plusem tej książki jest język w jakim została napisana. Jest on swobodny i bardzo lekko się go czyta. Również podoba mi się w tym wydaniu to, że czcionka jest naprawdę spora (porównując ją na przykład do "Krzyżaków", których mi się strasznie ciężko czytało). Mi osobiście odpowiada czcionka wykorzystana właśnie w tym cyklu. Czyta mi się ją wygodniej niż czcionkę małą, bo wydaje mi się, że czytam szybciej.

Poza tym akcja w książce dzieje się tak szybko, że nie ma czasu się nudzić, a wręcz nie można się od niej oderwać (wiem z własnego doświadczenia :D).

Na prawdę podoba mi się również atmosfera w książce i to, że dzieci za wszelką cenę chcą dojść do tego co się kryje za tajemniczymi drzwiami. Jest to tak na prawdę coś co ja zawsze chciałam zrobić, ale niestety nie trafiła mi się jeszcze taka zagadka do rozwiązania (wybaczcie za dużo seriali kryminalnych XD) 

Według mnie książka jest na prawdę dobrze napisana i zachęcam was do sięgnięcia po nią.



"Jeśli z czterech jedne otworzysz przypadkiem Z czterech trzecie wskażą mottoZ czterech dwoje zaprowadzi na śmierćA jeden z czterech - poprowadzi na dół.







Zaczytana Marzycielka




Obserwatorzy

Obserwuję

Szablon